wtorek, 17 marca 2015

TOP10 filmów, które zapadają w pamięć!

Chciałabym dzisiaj pokazać Wam top 10 filmów, które zapadają w pamięć (przynajmniej mi zapadły). Bardzo nie chciałam robić standardowej listy moich ulubionych filmów ponieważ myślę, że większość z Was je widziała (bo któż nie oglądał Dumy i uprzedzenia, Służące itp). Raczej nie przykułyby one niczyjej uwagi. Dlatego postanowiłam, że będę robić bardziej niestandardowe listy filmów. Każdy z tych filmów bardzo lubię i nie umiałabym ustawić ich w żadnej kolejności. Każdy ma coś w sobie. Są tu różne gatunki i myślę, że wszyscy powinni znaleźć coś dla siebie. Tak więc zaczynamy:
  •  Ucieczka w milczenie (2004) - Jest to film, na który się natknęłam gdy był wielki szał na Zmierzch. Przedstawia on dziewczynę która z powodu traumatycznego przeżycia zamyka się w sobie i przestaje mówić. Film mnie bardzo poruszył. Polecam go osobom, które lubią po filmie zastanowić się nad nim i obgadać z innymi.
  • Śmiertelna wyliczanka (2002) Murder by Numbers - Jest to chyba mój pierwszy kryminał/thriller i mam do niego bardzo duży sentyment. Opowiada on o detektywie (jest to Sandra Bullock), która próbuje rozwikłać sprawę dziwnego morderstwa, borykając sę przy tym ze swoją przeszłością.
  • Kocha, lubi, szanuje (2011) Crazy, Stupid, Love. - Przy oglądaniu tego filmu bardzo dużo się naśmiałam. Polecam oglądać go z ukochanym. Przedstawia on Cala, który jest w średnim wieku i ma już żonę, i dzieci. Widać, że nie układa się mu w związku i gdy dowiaduje się, że żona go zdradziła - postanawia zacząć znowu umawiać się na randki. Z pomocą przychodzi nowo poznany młody Jacob, którego poznaje w barze.
  • Dom nad jeziorem (2006) The Lake House - Jest to idealny film dla zakochanych. Jest to historia o miłości, która nie zna granic czasowych. Dwóch głównych bohaterów mieszka w tytułowym domku nad jeziorem. Bardzo dziwna sytuacja sprawia, że poznają się i powoli zakochują w sobie nawzajem.
     
  • Wyznania gejszy (2005) Memoirs of a Geisha - Jest to bardzo klimatyczny film, który od pierwszych minut zabiera nas w Japońską kulturę. Poznajemy główną bohaterkę, która będąc małym dzieckiem zostaje porwana do domu Gejszy. Następnie śledzimy jak owa dziewczyna poznaje ten świat i jak sama się w nim odnajduje.
     
  • Żona dla zuchwałych (1995) Dilwale Dulhania Le Jayenge - Dużo ludzi nie lubi Bollywoodu po prostu z zasady, lecz ja bardzo polecam obejrzeć choć jeden taki film. Też miałam dużo zastrzeżeń przed oglądaniem, ale jakoś zauroczyły mnie niektóre z tych filmów. Poznajemy Simran, która chce w ostatni miesiąc przed ślubem pojechać w podróż po Europie. Po drodze spotyka faceta, który zmieni całe jej życie. Jest to bardzo humorystyczny film, ale potrafi też wyciskać łzy. Oczywiście konieczne jest oglądanie z tłumaczeniami piosenek, bo takie filmy dużo tracą bez tego.
     
  • Zakochany bez pamięci (2004) Eternal Sunshine of the Spotless Mind - Bardzo ciekawy film, który pokazuje jaka potrafi być miłość. Nie chce o nim zbytnio pisać, bo to taki film, że lepiej się go ogląda, gdy niewiele się o nim wie.
     
  • Chicago (2002) - Bardzo spodobał mi się ten film bo ma połączenie dwóch zupełnie różnych światów: musicalu i więzienia. Główna bohaterka Roxie morduje swojego kochanka i przez to trafia do więzienia a tam przekonuje się, że jedyną drogą do wolności jest sława.
     
  • Księga życia (2014) Book of Life - Bajka, która została nakręcona całkiem niedawno. Jest ona bardzo barwna i kolorowa. Historia może nie jest zbyt skomplikowana, ale z łatwością wkręcamy się w nią i zaczynamy kibicować naszemu bohaterowi. Bardzo polecam na ponure wieczory.
     
  • Pułapka (2005) Hard Candy - Oglądałam ten film kilka razy żeby go zrozumieć. Na początku nie sprawia wrażenia jakiegoś ciekawego, lecz później coraz bardziej wciąga i zaczynamy być ciekawi - do czego on zmierza? jak się zakończy?
Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam w wyborze filmu na nudny wieczór : )
Może ktoś poleci mi swoje propozycje na fajne pamiętliwe filmy.


/Ewa

5 komentarzy:

  1. "Zakochany bez pamięci" jest genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. przyznam się szczerze, że nie oglądałam żadnego! do wielu się przymierzałam (o ile nie do wszystkich), ale jakoś ostatecznie nie obejrzałam żadnego. może dlatego, że wolę książki, a jak już to seriale (bo są pozornie krótsze), muszę to nadrobić!

    a co do okularów, to masz rację! ja też już kiedyś nosiłam (w 5 klasie), ale potem zaczęłam lepiej widzieć bez :)

    a co takiego studiujesz? i o czym piszesz pracę? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Speak! O innych filmach nie słyszałam...

    PLF blog <--- ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocha lubi szanuje znam i fajna komedia ;)
    wyznania gejszy bardzo mi się podobał ;)
    i dom nad jeziorem też widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń